Album: Duety - Tak młodo jak terazArtysta: Magda Umer, Piotr FronczewskiTytuł: Ta ostatnia niedzielaData wydania: 2015-10-30http://www.facebook.com/MTJWytwor
TEKST KAZALNY - propozycja tekstu IZAJASZ 51,9-16 9. Obudź się, obudź się, przyodziej się w moc, ramię JHWH! Obudź się jak za dni wcześniejszych, czasów (pokoleń) pradawnych! Czyż nie ty (tj. ramię JHWH) roztrzaskujesz Rahaba, przebijasz[1] Tanina?! 10. Czyż nie ty (tj. ramię JHWH) wysuszasz Jama, wody otchłani wielkiej, przemieniasz[2] głębokości morza w drogę, aby przeszli [nią] odkupieni?! 11. Wtedy wykupieni przez JHWH powrócą i pójdą na Syjon, głośno się radując, a radość wieczna na ich przedzie radość i wesele wyjdą [im] na spotkanie, a uciekną smutek i wzdychanie. 12. Ja, ja sam pocieszam was! Kimże ty jesteś[3], że bałaś się człowieka, który umiera, i jednego spośród ludzi, który staje się trawą, 13. że zapomniałeś o JHWH, stworzycielu twoim, rozpościerającym niebo i czyniącym ziemię stabilną, że drżałeś wciąż przez wszystkie dni przed gniewem ciemiężyciela, gdy zamierzał zagładę? I gdzie [jest] gniew ciemiężyciela? 14. Śpiesznie było skutemu do tego, by zostać rozkutym, a nie umrze, ulegając zagładzie, i nie zabraknie mu pożywienia. 15. I ja [jestem] JHWH, Bogiem twoim, uspokajającym (ujarzmiającym)[4] Jama (morze), gdy burzyły się fale jego. JHWH zastępów imię jego. 16. I włożyłem słowa moje w usta twoje, i w cieniu ręki mojej ukryłem ciebie, by rozciągnąć (sadzić?[5]) niebo i stabilną uczynić ziemię, i powiedzieć Syjonowi: Ludem moim jesteś. Fragment kazalny jest złożoną kompozycją, składającą się z kilku powiązanych ze sobą części, będącą jednocześnie częścią większej kompozycji (por. 51,9-10/51,17[.19-23]/52,1-2/52,11-12). Treść, powiązania i umieszczenie jej wśród tekstów przypisywanych anonimowemu prorokowi okresu wygnania, Deuteroizajaszowi, pozwala czasowo osadzić ją przynajmniej częściowo pod koniec niewoli babilońskiej, przy czym trzeba pamiętać, że nie zakończyła się jednego dnia, bo na możliwość powrotu składało się z pewnością więcej czynników niż tylko zajęcie Babilonu przez Cyrusa. Jednak w obecnym kształcie kompozycja ta jest wielkością redakcyjną, powstałą z pewnością w okresie powygnaniowym. Pierwsza część (w. 9-11) jest skargą na Bożą bezczynność (por. Ps 44,24; 74,22) z wezwaniem skierowanym do Boga, a dosłowniej – do jego ramienia, które symbolizuje siłę i skuteczne działanie Boga (por. Iz 52,10). Prorok apeluje do Boga, aby się obudził i ubrał, co przypomina zachowanie człowieka o poranku. Bóg ma się przygotować się i w swej mocy (por. ubranie się w moc – chodzi o zakładanie zbroi) zacząć reszcie działać jak wielki wojownik ( już dłużej nie odwlekając zbawienia. Niech działa tak jak niegdyś, gdy stwarzał świat ( i wyprowadził lud swój z Egiptu ( Za pomocą pytań retorycznych ( prorok przypomina Bogu Jego wcześniejsze czyny zbawcze, apelując by jeszcze raz w okazał swoją zbawczą potęgę. Przy czym stworzenia świata przedstawiono jako walkę z siłami/bóstwami chaosu ( Jest to staroorientalnym motyw (znany np. z eposu Enuma Eliš czy z fragmentarycznie zachowanej mitologii ugaryckiej, skąd pochodzą użyte tutaj imiona bóstw wodnego chaosu). Jam, który jest personifikacją morza, Tanin, którego wyobrażano sobie jako morskiego smoka, a tym samym jako pomocnika czy stronnika Jama, oraz podobny do Tanina Rahab, potwór morski, zostali na początku świata pokonani przez Boga, który zmiażdżył ich głowy, ujarzmiając złowrogie fale, pętając je kajdanami, śmiertelnie przebijając smoka (por. Ps 74,13-14; 98,11; Hi 7,12; 9, 26,12). W ten sposób Bóg pokonał morską otchłań, dzięki czemu powstał suchy ląd, będący przestrzenią życia dla człowieka (i innych stworzeń). Motyw zwycięstwa na wodną otchłanią został połączony z motywem exodusu ( U początków istnienia Izraela Bóg sprawił, że głębiny morskie stały się drogą dla tych, którzy zostali przez niego wyratowani z niewoli egipskiej – z całą pewnością autor nawiązuje do przejścia przez Morze Czerwone[6]. Jeśli Bóg jeszcze raz zadziała, to wykupieni z niewoli[7] – tym razem babilońskiej – będą mogli powrócić na Syjon ( = 35,10), do Jerozolimy. Ich powrotowi towarzyszyć będzie ogromna radość, która pójdzie na ich czele i z naprzeciwka wyjdzie im na spotkanie (nagromadzenie słów dla radości), a dla smutku i narzekania nie będzie już miejsca (radość i smutek zostały spersonifikowane, chodzą, poruszają się jak ludzie). Co więcej, radość ta nie będzie jedynie chwilowa, lecz długotrwała ((olam nie musi oznaczać wieczności w naszym rozumieniu, lecz długą perspektywę czasową, tak daleko jak sięgały myśli [ówczesnego] człowieka). Druga część (w. 12-15) jest stylizowana na mowę Bożą, która ma być odpowiedzią na skargę z (podwójne emfatyczne ja odpowiada, jak się wydaje, podwójnemu imperatiwowi obudź się z początku Rozpoczynają się od słów, w których Bóg określa siebie jako pocieszyciela ( Pocieszenie wiąże się zawsze w konkretnym działaniem na rzecz potrzebującego – Bóg pociesza swój lud, wybawiając go (40,1; 51,3; 52,9). Podobnym przedstawieniem się czy samoprzedstawieniem Boga kończy się ta część w gdzie do imienia JHWH dodano tytuły wskazujące na Jego moc i bezpośrednio nawiązujące do w. 9b-10a – jest On tym, który ujarzmił Jama, zmuszając jego fale do spokoju. Część tą zamyka wyznanie o Bogu (w 3 os.): jego imię brzmi JHWH zastępów. Bóg dysponuje zastępami wojskowymi, którymi mogą być ciała niebieskie będące Jego żołnierzami, lub/i istoty z boskiego świata, lub wojska Izraela z dawnych czasów; ponadto określenie to może też być skostniałą formą językową dla militarnej potęgi Boga – tak czy inaczej dobrze pasuje do wyobrażeń militarnych, których pełno jest w tym tekście. Te samoprzedstawienia Boga otaczają (kolejny po w. 9b-10) szereg pytań retorycznych, których adresatem jest raz Jerozolima/Syjon (fem.), a innym razem Izrael (masc.) – zatarte zostało rozróżnienie pomiędzy tymi wielkościami. Pierwsza i przedostatnia część rozbudowanego pytania ( i 13aβ, które tworzą wewnętrzne obramowanie w tej części) dotyczyła strachu Syjonu/Izraela przed człowiekiem (por. sg. w Ps 85; 144,3), drżeli oni przed ciemiężycielem, tym, który ich uciskał i zamierzali zgładzić[8]. Trudno powiedzieć, kogo określono ciemiężycielem (sg.): nie koniecznie musi chodzić jakiegoś pojedynczego władcę[9]. Lęk taki na pewno nie był czymś dziwnym. Ale z punktu widzenia JHWH był bezpodstawny – była to obawa przed człowiekiem, który jest słabą, przemijającą istotą ( Jak się okazuje, strach ten był niepotrzebny, bo ciemiężyciela, jego wrogiego gniewu już nie ma (pytanie gdzie? z Gdyby adresat wziął pod uwagę (nie zapomniał) o swoim JHWH, który jest przecież Stworzycielem nieba i ziemi ( por. też przy czym teraz posłużono się wyobrażeniem wznoszenia domu czy rozpościerania namiotu, tj. odwołując się do działalności budowniczego), to nie musiałby się bać nieporównywalnie słabszego – nawet jeśli w ludzkich kategoriach potężnego – człowieka. Izrael/Jerozolima jest postrzegana jako Boże stworzenie, a stworzenie wiąże się nierozerwalnie ze zbawczym dziełem Boga (już w opisujących stworzenie w odmienny sposób, stworzenie świata było wyzwoleniem od przemożnych sił morskiego chaosu i daniem zbawiennej przestrzeni życiowej). Dzięki temu szybko został uwolniony, rozkuty ten, kto był w niewoli, i nie musi się już lękać zagłady (w przeciwieństwie do ciemiężyciela w który umiera) i głodu. Skutymi prorok określił prawdopodobnie wygnańców, Izraelitów i być może spersonifikowany Syjon. Są oni wykupionymi, którzy z radością zmierzają do Jerozolimy ( ale w Jerozolima była nie tyle celem, do którego idą powracający wygnańcy, ale na synonimem Izraelitów). Zwraca uwagę, że nadchodzące zbawienie jest postrzegane jako akt stwórczy, nierozerwalnie związany ze stwarzaniem świata i Izraela. Końcowa cześć (w. 16) dotyczy samego proroka, któremu Bóg przekazuje swoje słowa i chroni go, bo chce, by ten ogłosił Syjonowi, że jest ludem Bożym. Sformułowanie jesteś moim ludem jest elementem formuły wypowiadanej przy zawieraniu przymierza (por. 2Mż 6,7 czy przy wypowiedzeniu przymierza Oz 1,9). Jerozolima i jej mieszkańcy na nowo będą stanowić lud, którego z Bogiem łączy przymierze. Prorok ma również mówić o Bożym stworzeniu nieba i ziemi (może to być meryzm oznaczający cały świat) – są to słowa, które pojawiły się już w Wcześniejsze wiersze przekazują takie właśnie słowa proroka: mówiąc o stworzeniu kosmosu, mówił jednocześnie o zbawieniu Izraela. W. 16 nawiązuje do 49,2; 59,21 i Jr 1,9 – prorok spełnia taką samą misję jak Jeremiasz i prorok-sługa z 49,1-6. W. 9-11 i różnią się punktem widzenia: o ile pierwsze z nich mówiły o wyzwoleniu wygnańców, którzy z wielką radości powrócą i zostaną przywitani w Jerozolimie, to w. łączą ze sobą nierozerwalnie lud i Syjon, którzy wspólnie są adresatami, wygnańcy już zostali uwolnieni (pf. w w. 14), a lud z Jerozolimą stanowią jedną grupę. Nie muszą się już obawiać żadnego ciemiężyciela ani niedostatku, bo po ich stronie stoi Stwórca, chcący na nowo zawrzeć z nimi bliską relację przymierza. W w. 9-11 stworzenie ujęte zostało jako zwycięstwo na mityczną morską otchłanią i służyło, by mówić o wyzwoleniu i nowym exodusie, zaś w . zostało opisane w kategoriach budowlanych i posłużyło, by zwiastować trwałość czasu zbawienia na Syjonie, którego wróg nie może zniszczyć. Oba sposoby mówienia o stworzeniu zdaje się łączyć w którym zwycięstwo nad bóstwem morza, Jamem oznacza zdławienie burzących się fal, a tym samym gniewnych wrogów Syjonu. Ponadto są apelem skierowanym do JHWH, a w. – z wyjątkiem w. 15b; por. też w. 13aα – są słowami, odpowiedzą Boga skierowaną do Syjonu/Izraela (za pośrednictwem proroka). Mimo że motyw poskromienia mitycznej morskiej otchłani jest nam dzisiaj obcy, to właśnie on stał się przyczyną włączenia tego fragmentu do tekstów biblijnych na 4. niedzielę po Epifanii, która stoi pod znakiem uciszenia przez Jezusa burzy, sztormu na „morzu” (Mk 4,35-41). Pokonując fale morskiego chaosu, Jezus okazał wobec uczniów swoją boskość – dysponuje On mocą Stwórcy. Lekcja apostolska (2Kor 1,8-11) mówi z kolei o ucisku ponad siły i trwaniu przy ocalającym Bogu (por. Iz 51,13aα). Pozostałe teksty tej niedzieli przenoszą akcent na siłę wiary (Mt 14,22-33; Ef 1,15-20a). Jakub Slawik [1] Wersja Qa (por. Hi 26,12), zaś w TM: ćwiartujesz. [2] Zgodnie z akcentem TM należałoby tłumaczyć drugą część wiersza: Czy przekształciłeś..., lepsza jest lekcja odpowiadająca pierwszej części wiersza i poświadczona przez LXX. [3] W przeciwieństwie do adresatem w jest kobieta (tj. personifikowana Jerozolima). [4] Czasownik ma dwa przeciwstawne znaczenia: pobudzać i uspakajać (por. Hi 26,12). [5] Ponieważ mowa o sadzeniu niebios (TM) – choć dobrze poświadczona w świadectwach tekstowych – jest niejasna i nigdy więcej nie pojawia się w ST, wydaje się, że należałoby odczytać tutaj graficznie bardzo podobny czas. rozkładać, rozpościerać (występujący już w [6] Identyfikację hebr. morza sitowia z Morzem Czerwonym zawdzięczamy tłumaczom Septuaginty. [7] Pojęcie oznaczał w pierwszym rzędzie wykupienie kogoś, kto (za długi) popadł w niewolę, a w języku kultowym używany dla wykupienia pierworodnego (za inny dar). [8] Czas. uciskać, prześladować (tutaj ptp.) odnosi się zarówno do wrogich działań militarnych, z których mogła wynikać straszna bieda i głód, który prowadził do kanibalizmu (5Mż 28,53-57). [9] Również trudno byłoby spekulować, do jakiej konkretnie sytuacji odnosi się ta wypowiedź. Powygnaniowa historia Jerozolimy i Judei jest znana w niewielkim stopniu. Możliwe, że trzeba się liczyć z późniejszymi atakami na Syjon (por. 54,11-17).{jcomments on}
— To ostatnia niedziela — zaczął śpiewać początek słynnej piosenki poseł PSL, nawiązując do większości sejmowej, jaką może uzyskać opozycja, jeżeli potwierdzą się wyniki exit
Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Zarejestruj się w Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo Czas trwania 4:34 Tekst Dodaj tekst utworu na Musixmatch Tekst Dodaj tekst utworu na Musixmatch Czy znasz jakieś podstawowe informacje o tym utworze? Rozpocznij wiki Powiązane tagi Dodaj tagi Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo Lyrics for To Ostatnia Niedziela by Marek Dyjak. Teraz nie pora szukać wymówek fakt, ze skonczyło się dzis przyszedl drugi, bogatszy i leps Jaka nazywa się pierwsza polska kompozycja? Kiedy po raz pierwszy wykonano "Mazurek Dąbrowskiego? Kto napisał "Boże coś Polskę" i jak był jego pierwotny wydźwięk? I jaki jest największy hit dzisiejszej solenizantki Grażyna Łobaszewskiej? Zapraszamy na 27 pytań z historii polskiej muzyki — łatwo nie będzie, bo i trwa ona niezmiennie od 10 stuleci. Jest jednak jedno ułatwienie — są tylko dwie odpowiedzi: PRAWDA i FAŁSZ. Zatem — do dzieła! Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe/Hartwig Edward, Andrzej Piotrowski / PAP Józef Wybicki, Maryla Rodowicz i Mieczysław Fogg 1. Pierwszą kompozycją napisaną w języku polskim jest pieśń weselna "Oj Chmielu, Chmielu". PRAWDA Następne pytanie "Oj, chmielu, oj, niebożę, / To na dół, to ku górze, / Chmielu niebożę!" — brzmiał refren pieśni, która prawdopodobnie powstała jeszcze przed 966 r. i była śpiewana przy oczepinach panny młodej. Pamiętajmy — tekst, który dziś znamy, ewoluował i nie brzmiał dokładnie tak samo 11 wieków temu. 2. Prawdopodobnie najstarszą pieśnią liturgiczną wykonywaną w Polsce jest "Ad celebres rex cęlice" z Kodeksu Matyldy. PRAWDA Następne pytanie Średniowieczna sekwencja została zapisana w języku łacińskim i pochodzi z Kodeksu Matyldy, który — prawdopodobnie — podarowano Mieszkowi II ok. 1025–1028 przez księżnę lotaryńską Matyldę. Oczywiście jak to często bywa, część teorii wokół tego utworu to domysły naukowców — wciąż brakuje dowodów i konkretów. 3. Autorem "Gaude Mater Polonia" jest Jakub Polak. FAŁSZ Następne pytanie W 1254 r. pawdopodobnie po raz pierwszy wykonano pieśń "Gaude Mater Polonia" jako część oficjum "Historia gloriosissimi Stanislai" Wincentego z Kielczy, napisanego na kanonizację Stanisława ze Szczepanowa. 4. Mikołaj Gomółka, Wacław z Szamotuł i Marcin Leopolita to twórcy muzyki barokowej. FAŁSZ Następne pytanie Cała trójka z Jakubem Polakiem z wcześniejszego pytania tworzyli w dobie renesansu. To artyści z tzw. złotego wieku kultury polskiej. 5. "Mazurek Dąbrowskiego" powstał w 1797 r. we Włoszech PRAWDA Następne pytanie Między 16 a 19 lipca 1797 r., podczas pobytu polskich legionistów w Reggio Emilia (w ówczesnej Republice Cisalpińskiej), poeta Józef Wybicki napisał "Pieśń Legionów Polskich we Włoszech", którą na cześć gen. Dąbrowskiego nazwano "Mazurkiem Dąbrowskiego". Powszechnie rozpowszechniony pogląd mówi, że "Pieśń Legionów Polskich" powstała do melodii ludowego mazurka. Najczęściej podaje się, że po raz pierwszy publicznie pieśń odśpiewano 20 lipca 1797 r. 6. "Boże, coś Polskę" w oryginale to hołd dla cara i króla Aleksandra I, na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego. PRAWDA Następne pytanie Tak, Alojzy Feliński napisał "Pieśń narodowa za pomyślność króla" na cześć cara i króla Królestwa Polskiego. "Boże, zachowaj Króla" z 1816 r. szybko stało się "Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie". 7. Pierwsze polskie oratorium napisał Adam Jarzębski. FAŁSZ Następne pytanie Twórcą "Audite mortales", które jest uznawane za pierwsze polskie oratorium, jest Bartłomiej Pękiel, polski kompozytor epoki baroku. 8. Opera w Polsce zagościła Za sprawą królewicza Władysława Wazy. PRAWDA Następne pytanie Otóż tak — historia opery na ziemiach polskich sięga 1628 r. Siedem lat później powstał teatr króla Władysława IV Wazy. Wystawiono głównie opery pochodzenia włoskiego, a Warszawa — po Florencji, Rzymie, Mantui i Bolonii — była piątym miastem, w którym prezentowano ten gatunek. Na zdjęciu powyżej — scena z opery "Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale" z 1794 r. (Teatr Wojska Polskiego w Łodzi w 1946 r. pod dyrekcją Leona Schillera). 9. Fryderyk Chopin, Michał Ogiński, Józef Elsner, Juliusz Zarębski i Karol Kurpiński to twórcy XVIII-wieczni. FAŁSZ Następne pytanie Wszyscy oni tworzyli w XIX w. Najbardziej znanym spośród nich jest Chopin. Ale na świecie popularnością cieszyły się również polonezy Ogińskiego, "Passio Domini Nostri Jesu Christi" Elsnera czy kwintet fortepianowy g-moll Kurpińskiego. Dodać można tu także Henryka Wieniawskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Karola Szymanowskiego, ale o nich głośno było w drugiej połowie XIX w. 10. Twórcą polskiej opery narodowej jest Stanisław Moniuszko. PRAWDA Następne pytanie Do historii Moniuszko przeszedł jako ojciec polskiej opery narodowej. Do oper narodowych zaliczane są "Straszny dwór", "Hrabina", "Verbum nobile" oraz "Flis". Jego dojrzałą twórczość operową o tematyce narodowej otwiera "Halka" do libretta Włodzimierza Wolskiego, skomponowana w latach 1846-1847. Pierwszy raz została wystawiona w Wilnie w 1848 r., dopatrywano się wówczas w niej nawiązań do buntów chłopów, które nie mogły być pokazane w tym dziele wprost ze względu na cenzurę. 10 lat później kompozytor zaprezentował dłuższą, bo czteroaktową, wersję "Halki" w Warszawie, dodał poloneza, tańce góralskie i najsłynniejsze arie, Jontka — "Szumią jodły na gór szczycie" i Halki — "Gdybym rannym słonkiem". Ta wersja, którą pokazał 1 stycznia 1858 r. w Teatrze Wielkim, przyniosła mu wielki sukces. 11. Zanim przejdziemy do polskiej muzyki rozrywkowej — ostatnie pytanie o historię. "Król Roger" to dzieło Mieczysława Karłowicza. FAŁSZ Następne pytanie Opera "Król Roger" – dramat, misterium, dzieło oryginalne i wybitne – należy do największych osiągnięć kompozytorskich Karola Szymanowskiego. Jej prapremiera odbyła się 19 czerwca 1926 r. w Teatrze Wielkim w Warszawie. 12. "Ta ostatnia niedziela" to poprawny tytuł wielkiego międzywojennego szlagieru. FAŁSZ Następne pytanie Prawidłowy tytuł utworu to "To ostatnia niedziela". Tango powstało w 1935 r. — Muzykę skomponował Jerzy Petersburski, słowa napisał Zenon Friedwald. Najpopularniejszym wykonaniem jest to Mieczysława Fogga. 13. "Tango milonga" stało się międzynarodowym hitem. PRAWDA Następne pytanie Otóż wykonane po raz pierwszy w 1929 r. w teatrzyku "Morskie Oko" przez Stanisławę Nowicką (wspomaganą przez tercet w składzie Eugeniusz Bodo, Roland (Witold Konopka) i Ludwik Sempoliński) stało się światowym przebojem, ale nie w tym wykonaniu... A wszystko za sprawą zakupieniu przez firmę Wiener Boheme Verlag praw do rozpowszechniania utworu. Utwór na Zachodzie był znany jako "Oh Donna Clara". 14. Odkryciem I Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1963 r. była się Ewa Demarczyk. PRAWDA Następne pytanie W 1963 r. w wieku 22 lat Demarczyk debiutowała na festiwalu w Opolu. Została ogłoszona najlepszą piosenkarką. Śpiewała "Karuzelę z Madonnami" do słów Mirona Białoszewskiego z muzyką Zygmunta Koniecznego oraz "Czarne anioły". 15. Pierwszą Polką, która wygrała Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie w 1967 r. była Urszula Sipińska. FAŁSZ Następne pytanie Sipińska faktycznie wygrała, ale w 1968 r. Zwycięstwo przyniosła jej piosenka "Po ten kwiat czerwony". Rok wcześniej na podium stanęła zaś Dana Lerska z kawałkiem "Po prostu jestem". 16. Małgorzata Ostrowska była laureatką Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. PRAWDA Następne pytanie Ostrowska zdobyła pierwsze miejsce na festiwalu w 1975 r. Na zielonogórskiej scenie pojawili się także Mieczysław Fogg, Anna German, Irena Jarocka, Grażyna Łobaszewska, Alicja Majewska, Łucja Prus, Irena Santor, Zdzisława Sośnicka, Izabela Trojanowska oraz Ałła Pugaczowa. 17. Maryla Rodowicz debiutowała w 1963 r. PRAWDA Następne pytanie Rodowicz wystąpiła w 1963 r. z piosenką "Alu, Alu" w finale II Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. To wtedy zaczęła się wielka kariera, która trwa do dzisiaj. 18. "Nikt na świecie nie wie", "Nie zadzieraj nosa" i "Takie ładne oczy" pochodzą z jednej płyty Czerwonych Gitar. FAŁSZ Następne pytanie "Nie zadzieraj nosa" pochodzi z krążka "To właśnie my" (1966), rok później ukazały się "Czerwone Gitary (2)" z "Nikt na świecie nie wie", zaś w 1968 r. ""Czerwone Gitary (3)" z "Takie ładne oczy". 19. Alibabki śpiewały w chórkach do piosenki "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena. PRAWDA Następne pytanie Niegdyś bardzo popularny "girlsband" prócz tego, że miał swoje utwory, wspierał innych artystów. I tak możemy je usłyszeć właśnie w chórkach "Dziwnego świata...", ale także w "Jest taki samotny dom" Budki Suflera i "Zegarmistrzu światła" Tadeusza Woźniaka. 20. Grażyna Łobaszewska z piosenką "Czas nas uczy pogody" pojawiła się w opolskim konkursie "Premier" w 1981 r. FAŁSZ Następne pytanie Łobaszewska faktycznie wystąpiła z piosenką na opolskiej scenie, ale rok wcześniej. I choć jej występ nie został pokazany w telewizyjnej retransmisji, utwór stał się największym przebojem w jej repertuarze. 21. "A ja wolę moją mamę", "Ballada o pancernych", "Małgośka" i "Niech żyje bal" napisała ta sama osoba. PRAWDA Następne pytanie Oczywiście wszystkie cztery piosenki napisała Agnieszka Osiecka. Pierwszą zaśpiewa Majka Jeżowska, drugą — Edmund Fetting, a dwie ostatnie wspomniana już w tym quizie Maryla Rodowicz. 22. Solową karierę Krzysztof Krawczyk zaczynał pod koniec lat 50. FAŁSZ Następne pytanie Karierę Krawczyk zaczynał jako członek Trubadurów, którzy powstali w 1963 r. Równo 10 lat później wydał swój pierwszy solowy album — "Byłaś mi nadzieją". 23. W 1980 r. Maanam wystąpił na I Ogólnopolskim Przeglądzie Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie z piosenką "Szare miraże". FAŁSZ Następne pytanie Publiczność w Jarocinie w 1980 r. usłyszała nie "Szare miraże", ale "Boskie Buenos" oraz "Żądzę pieniądza". 24. Bajm zakwalifikował się do konkursu "Debiutów" w Opolu w 1972 r. FAŁSZ Następne pytanie Faktycznie Bajm z "Piechotą do lata" pojawił się na opolskiej scenie, co było wielkim przełomem dla zespołu, ale nie było to w 1972 r., ale sześć lat później — w 1978 r. 25. Pierwsze Fryderyki przyznano w 1989 r. FAŁSZ Następne pytanie Nagrody muzyczne przyznawane w Polsce od 1995 r. Pierwsza gala odbyła się 19 marca w Teatrze Polskim, a poprowadzili ją Kora i Marek Niedźwiecki, 26. Pierwsze notowanie Listy przebojów Programu Trzeciego miało miejsce w 1981 r. FAŁSZ Następne pytanie Pierwsze notowanie Listy przebojów Programu Trzeciego miało miejsce 24 kwietnia 1982 r. Zwyciężyła piosenka "I’ll Find My Way Home" duetu Jon and Vangelis, zaś drugie miejsce zajęła piosenka "O! nie rób tyle hałasu". 27. Wielki przebój Krystyny Prońko "Psalm stojących w kolejce" pochodzi z musicalu. PRAWDA Następne pytanie Właściwie z oratorium o Polsce i Polakach — "Kolęda nocka". Premiera w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbyła się 18 grudnia 1980 r. Muzykę do utworu napisał Wojciech Trzciński, a słowa napisał Ernest Bryll. Twój wynik: Słabo! Chyba musimy odesłać cię do jakiegoś podręcznika historii polskiej muzyki, bo trochę ci umknęło. Chyba że to przez roztargnienie - wtedy wybaczamy i zachęcamy do powtórnego rozwiązania quizu w bardziej sprzyjających warunkach! Twój wynik: Dobrze... ... choć mogło być lepiej! Wiemy, że pierwsze 10 pytań było naprawdę trudnych, ale z drugiej strony - to część naszej kultury. Warto to wiedzieć. Twój wynik: Bardzo dobrze! Wiedza godna pozazdroszczenia, bo niewielu jest w stanie objąć całe 11 wieków polskiej muzyki. Nawet jeżeli trwa krócej i niewiele z niej się do dzisiaj uchowało. Tak czy owak - gratulujemy! Twój wynik: Bomba! Świetny wynik - widać, że nie samym popem żyjesz i wiesz sporo o tym, co było przed nim. Gratulacje! Data utworzenia: 20 lipca 2022 09:20 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. Link4- ta ostatnia niedziela (krótsza wersja) Lazarea. 4:36. Ta ostatnia niedziela. Krzysiek-Lucyna. 24:27. Tech Week #12 Seria 10: Ostatnia niedziela. Top Video pl 30 maja 2021 r. minęła 120. rocznica urodzin Mieczysława Fogga Fogg był jednym z najpopularniejszych polskich piosenkarzy przedwojennych, a swoją karierę z powodzeniem kontynuował także przez kilkadziesiąt lat po wojnie Najpopularniejsze piosenki z jego repertuaru to "Tango milonga", "Jesienne róże" czy "To ostatnia niedziela", ale łącznie zaśpiewał ich blisko 2 tys. Śpiewał niemal do końca swojego długiego życia Przez kilkadziesiąt lat prowadził życie na dwa domy, z żoną i kochanką, która była jego wieloletnią impresario Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Lata 60. XX wieku, Egipt. Polscy archeolodzy odkopują starożytną mumię, która nagle ożywa. I nie jest to fabuła kolejnego horroru z Borisem Karloffem, a popularna anegdota o pewnym wyjątkowo popularnym artyście, krążąca w czasach PRL-u. Mumia, zamiast zaatakować przerażonych badaczy, po prostu ich pyta: "Czy Mieczysław Fogg jeszcze śpiewa?". Inna historyjka, wymyślona przez Jerzego Waldorffa. Po śmierci Fogg staje przed Sądem Ostatecznym, gdzie przerażony wyszeptuje: "O, mój Boże...". Bóg na to: "O, mój Foże!". Mieczysław Fogg mógł być bohaterem anegdot, mógł czasem nawet wzbudzać lekki uśmieszek, a niektórzy wykpiwali jego sceniczną długowieczność, kiedy jako blisko 90-letni pan śpiewał barytonem lirycznym swoje nieśmiertelne szlagiery (Charles Aznavour robił to dłużej, podobnie jak robi Tony Bennett), był jednak dla polskiej kultury naprawdę kimś. Na pewno jej wielkim symbolem, rozpoznawalnym w wielu krajach świata, swego rodzaju instytucją. Występował w niemal całej Europie, do tego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii, Brazylii, Argentynie, Izraelu i na Cejlonie. Chociaż chyba nie w Egipcie, chyba że faktycznie, jak chce anegdota, w starożytnym. W swoim repertuarze Fogg miał blisko 2 tys. piosenek, skomponowanych przez Jerzego Petersburskiego, w tym tak popularne jak "Tango milonga", "Piosenka o mojej Warszawie", "Bo to się zawsze tak zaczyna", "Pieśń o matce", "Jesienne róże", "Mały biały domek", "Pierwszy siwy włos", "Już nigdy" czy "To ostatnia niedziela". Ta ostatnia pieśń, znana też pod błędnym tytułem "Ta ostatnia niedziela", ze względu na wyjątkowo ponury tekst Zenona Friedwalda, zyskała miano tanga samobójców. Sam Fogg nie miał ulubionej piosenki, a pytany o to, odpowiadał: – To są sezonowe miłości. Liczby całkiem zawrotne Fogg bez trudu bił rekordy. Wydana przed II wojną światową płyta "To ostatnia niedziela" sprzedała się w ponad 100 tys. egzemplarzy, co jak na ówczesne realia fonograficzne było liczbą zawrotną. Nie robi wrażenia? To może zrobi inna liczba, 25 mln? Bo tyle łącznie sprzedało się płyt, singli i czwórek z jego nagraniami. Zapomniany gigant. Andrzej Trzaskowski, ojciec Rafała, to pionier polskiego jazzu Można tu jeszcze dodać 16 tys. koncertów, na których wystąpił w swojej ponad 60-letniej karierze – w wielkich halach i klimatycznych salach, w domach kultury, kurortach i na wycieczkowych statkach ze Stefanem Batorym na czele. Nietrudno wyliczyć, że aby to osiągnąć, musiał występować prawie codziennie. Tak naprawdę zdarzało mu się śpiewać nawet trzy razy jednego dnia dla różnych publiczności. Gdyby śpiewał dalej... Artysta był nie tylko piosenkarzem, ale także tancerzem, aktorem, reżyserem i pedagogiem. Karierę rozpoczynał w latach 20. XX w. i trwała ona w trakcie okupacji, a po zakończeniu wojny był jeszcze gwiazdą przez kilka dziesięcioleci – jego piosenek słuchały kolejne pokolenia. Ostatni raz koncertował w połowie lat 80. Jak zapewniał, chciał być na scenie do samego końca. – Doktor mojego kolegi, świętej pamięci Mieczysława Fogga, powiedział mu: "Niech pan pamięta, by cały czas śpiewać, bo jak przestanie pan to robić, to pan umrze" – wspominał w rozmowie z Onetem Krzysztof Krawczyk, zapytany, czy zgadza się z popularnym przekonaniem, iż scena odmładza. – I co zrobił Fogg? Zrobił sobie roczną przerwę i umarł. Później wszyscy mówiliśmy, że może jakby śpiewał dalej, toby sobie jeszcze pożył, a był przed dziewięćdziesiątką. Ta roczna, a tak naprawdę czteroletnia przerwa – ostatni oficjalny występ Fogga miał miejsce w warszawskim kinie Elektronik w 1986 r. – nie była fanaberią, lecz koniecznością. Stan zdrowia artysty uległ znacznemu pogorszeniu... Artyści podczas koncertu poświęconego Honorowym Dawcom Krwi w Sali Kongresowej w Warszawie. Piosenkarz Mieczysław Fogg i aktor Wiesław Michnikowski w kuluarach (lata 70.) Między sklepem a maszynami Mieczysław Fogg (prawdziwe nazwisko Fogiel) zmarł 3 września 1990 r. w Warszawie. Na świat przyszedł 89 lat wcześniej, 30 maja 1901 r. w tym samym mieście, z którym był związany całe swoje życie. Kiedy śpiewał "Piosenkę o mojej Warszawie", robił to prosto z serca. Mały Mieczysław należał do skautów. Ukończył gimnazjum przy ul. Jezuickiej. Jako jedyny spośród sześciorga rodzeństwa przejawiał muzyczny talent, którego raczej nie wyssał z mlekiem matki, Anny Apolonii z Becków, prowadzącej sklep w domu na rogu ulicy Długiej i Freta. Ojciec, Antoni, pracował jako maszynista kolejowy, obsługujący także trasy międzynarodowe. Artystyczne ciągotki miał w rodzinie Foglów tylko młodszy o 9 lat stryjeczny brat Mieczysława, Aleksander Fogiel. Po latach został aktorem. Dalszy ciąg tekstu pod wideo. W pociągu do śpiewania W 1920 r. jako 18-latek Mieczysław zaciągnął się do wojska i wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Na froncie został ranny, ale nie były to rany zagrażające życiu. Karierę zawodową rozpoczął rok później jako kasjer w Warszawskiej Dyrekcji PKP. Ojciec był przeszczęśliwy. Po latach Fogg tak wspominał ojca, który liczył, że syn pójdzie w jego ślady i na całe życie zwiąże się jako inżynier z kolejnictwem lub zrobi karierę jako specjalista od dróg i komunikacji: – "Mietek będzie budował nowe szlaki kolejowe" – lubił mawiać – a ja tamtędy poprowadzę pociąg. Niemile brzmiały dla mnie te ojcowskie rojenia, skoro moim właściwym pociągiem był… pociąg do śpiewania. Zresztą byłem pod tym względem prawdziwie wyrodnym dzieckiem. Nikt bowiem z rodzeństwa (…) nie objawiał najmniejszego zainteresowania profesją śpiewaczą, która dawała wówczas tak niepewny chleb. Nie mieli zresztą w tym kierunku uzdolnień. A ja w te uzdolnienia u siebie święcie wierzyłem. Ostatni zarejestrowany wywiad Ewy Demarczyk. Była rozżalona. "Nie jestem na sprzedaż" Na wesela i pogrzeb W 1922 r. Fogiel dołączył do chóru w kościele Świętej Anny w Warszawie i to tam na próbie usłyszał go Ludwik Sempoliński, który skierował utalentowanego chłopaka na naukę śpiewu na Wydział Wokalistyki Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina, do prof. Jana Łysakowskiego. Młodzieniec uczył się także pod kierunkiem Eugeniusza Mossakowskiego, Wacława Brzezińskiego, Ignacego Dygasa, Stefana Beliny-Skupiewskiego, Adama Didura i Stanisława Kopfa. Artystyczny pseudonim Fogg przyjął w 1926 r., kiedy zaczął dorabiać jako śpiewak do wynajęcia na śluby i pogrzeby. Profesjonalny debiut sceniczny zanotował dwa lata później w Chórze Dana w warszawskim teatrzyku Qui Pro Quo, z którym koncertował w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Jak mrówka, co śpiewa W latach 30. Fogg związany był z licznym stołecznymi rewiami, teatrzykami i teatrami jak Banda, Rex, Polonia, Cyrulik Warszawski, Wielka Rewia i Tip Top. Na scenie i w studiu nagraniowym towarzyszył Hance Ordonównie, Zuli Pogorzelskiej, Stefci Górskiej i Adolfowi Dymszy. Związał się kontraktem z firmą fonograficzną Odeon, który zobowiązywał go do nagrywania 100 piosenek rocznie. – Limit ten przekraczałem o 50. Nazywano mnie "śpiewającą mrówką" – wspominał. Nagrywał także dla wytwórni Syrena Record, Syrena-Electro i Parlophone. Wspólnie z Chórem Dana nagrywał piosenki do filmów, w tym do "Parady Warszawy" (reż. Konrad Tom), "Panienki z poste restante" (reż. Jan Nowina-Przybylski), "Dziesięciu z Pawiaka" (reż. Ryszard Ordyński), "Pałacu na kółkach" (reż. Ryszard Ordyński), "Strasznej nocy" (reż. Konstanty Meglicki), "Dziejów grzechu" (reż. Henryk Szaro), "Niebezpiecznego romansu" (reż. Michał Waszyński), "Wacusia" (reż. Michał Waszyński) i "Dodka na froncie" (reż. Michał Waszyński). Coraz częściej myślał jednak o muzycznym wybiciu się na niepodległość. Pierwszy w telewizji W 1938 r. po odejściu z Chóru Dana, Fogg zadebiutował jako solista, a jego pierwszym sukcesem było zwycięstwo w ogólnopolskim plebiscycie słuchaczy Polskiego Radia na najpopularniejszego piosenkarza roku. Bilety na jego recitale rozchodziły się błyskawicznie podobnie jak wejściówki na programy kabaretowe, które przygotowywał z Mirą Zimińską i Tadeuszem Sygietyńskim. Fogg był pierwszym polskim artystą estradowym, którego występ nadała eksperymentalna stacja telewizyjna znajdująca się na 16. piętrze przedwojennego polskiego "drapacza chmur" Prudential. Stało się to 5 października 1938 r. i ponownie 26 sierpnia roku 1939. Jako że antena nadawcza znajdowała się 87 m nad ziemią, odbiór wizji możliwy był w odległości do 20 km (a fonii do 30 km). Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe Chór Dana. Widoczni od lewej: Tadeusz Bogdanowicz, Mieczysław Fogg, Władysław Daniłowski-Dan, Wincenty Nowakowski i Adam Wysocki. Od wagonu do Lwowa. I z powrotem Po wybuchu wojny Fogg posłuchał wezwania Hanny Ordonówny – wspólnie z nią śpiewał na dworcach kolejowych dla wracających z frontu rannych żołnierzy. – Gdy tylko na dworzec zajechał pierwszy pociąg z rannymi, zaczęliśmy chodzić od wagonu do wagonu, śpiewając piosenki – wspominał. – Żołnierze, często w bandażach, byli utrudzeni, ale nie tracili ducha. "Nie damy się!" – wołali. Mimo to 6 września opuścił Warszawę i udał się wraz kilkudziesięcioosobową grupą aktorów do Lwowa – występował tam w radiu i w programach rewiowych w kinoteatrze Stylowy. Do stolicy Fogg wrócił ponad miesiąc po kapitulacji, 31 października. W czasie okupacji występował, mając na to zgodę władz Polskiego Państwa Podziemnego, w kawiarniach otwartych dla Polaków, w Café Bodo, Swann i U Aktorek. Współorganizował też tajne komplety w Gimnazjum im. Stefana Batorego, które odbywały się w jego mieszkaniu przy ul. Koszykowej. Jego konspiracyjny pseudonim brzmiał "Ptaszek". Szwab i z głupia frant Wiele nerwów najadł się Fogg, kiedy został wezwany do siedziby Gestapo przy al. Szucha na przesłuchanie. W jego trakcie odwiedzający często Café Bodo gestapowiec oskarżył artystę, że ma zły wpływ na swoich rodaków. Nie zdecydował się jednak na jego aresztowanie. – Huknął na mnie od progu: "Podburzasz Polaków! Polski już nigdy nie będzie i nigdy nie wrócą żadni Polacy! Nie rozumiesz tego?! Przecież jesteś inteligentem" – wspominał Fogg. – Skwapliwie chwyciłem się tego słowa i odparłem z głupia frant, opanowując zdenerwowanie: "Jestem artystą, śpiewam dla sztuki". Szwab spojrzał na mnie niezdecydowanie, nie mając pewności, czy robię z niego durnia, czy też jestem absolutnym kretynem, nie rozumiejącym jego pretensji. Na szczęście dla mnie musiał wybrać ten drugi wariant oceny. Sprawiedliwy i waleczny Tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego Fogg zatrudnił się jako kelner w kawiarni na rogu ulic Marszałkowskiej i Wspólnej. Podczas 63 dni powstania, w którym wziął aktywny udział jako żołnierz Armii Krajowej, wystąpił "ku pokrzepieniu serc" 104 razy, w szpitalach polowych, kwaterach powstańczych i schronach. Dowództwo nagrodziło go za to Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, otrzymał też Krzyż Walecznych. Ogromnie ważne odznaczenie otrzymał w październiku 1989 r., krótko przed śmiercią, od Instytutu Jad Waszem w Jerozolimie, który nadał mu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata w uznaniu za pomoc udzielaną w czasie okupacji żydowskim kolegom, Ignacemu Singerowi, dyrygentowi kabaretu Qui pro Quo, który uciekł z rodziną z getta warszawskiego wraz z żoną i ośmioletnią córką. Fogg ukrywał ich w swoim mieszkaniu, a następnie znalazł im inne bezpieczne lokum i pomógł w wyrobieniu fałszywych dokumentów. We własnym mieszkaniu ukrywał także swojego przyjaciela, inżyniera Stanisława Templa, oraz nauczyciela śpiewu Stanisława Kopfa, dostarczał jedzenie i lekarstwa innym ukrywającym się. Tytułu nie odebrał osobiście, ze względu na stan zdrowia nie był więc w stanie samodzielnie posadzić drzewka oliwnego w Alei Sprawiedliwych na Wzgórzu Herzla. Foto: Edward Hartwig / Narodowe Archiwum Cyfrowe Mieczysław Fogg Nie ma jak w "Domu" Po zakończeniu II wojny światowej kariera Mieczysława Fogga nabrała nowego rozpędu zarówno w Polsce, jak i za granicą. Występował w programach estradowych i z własnymi recitalami, w tym w latach 1957–1958 na tournée po Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Francji, chociaż nigdy na stałe nie opuścił ukochanej Warszawy. Nie udało mu się odnieść sukcesu jako właściciel Café Fogg i wytwórni płytowej Fogg Record, gdyż władze komunistyczne skutecznie to uniemożliwiły. W 1958 r., po raz drugi zwyciężył w plebiscycie Polskiego Radia. Dalej nagrywał, chociaż już nie po 150 piosenek rocznie. W 1980 r. zagrał samego siebie, gospodarza kawiarni Café Fogg, w trzecim odcinku serialu telewizyjnego Jana Łomnickiego "Dom" zatytułowanym "Warkocze naszych dziewcząt będą białe". Otrzymał ogromną liczbę nagród, oznaczeń i wyróżnień. Nie pozwolił jej los. Mija 40 lat od tragicznej śmierci Anny Jantar Na dwa domy Życie prywatne Mieczysława Fogga teoretycznie należało do spokojnych, ale... No właśnie, teoretycznie. Artysta ożenił się jako 24-latek, w 1925 r., z Ireną Jakubowską, z którą doczekał się syna Andrzeja Fogga (1927–2003), wynalazcę i inżyniera elektroakustyka, autora książki "Adaptery". Małżeństwo Mieczysława i Ireny przetrwało do jej śmierci latem 1983 r., po długiej i ciężkiej chorobie, ale nie oznacza to, że artysta był jej wierny – w latach 60. związał się z mieszkającą w Szczecinie matką dwójki dzieci Zofią Szynagiel, która stała się potem jego impresario. Przez wiele lat Fogg prowadził podwójne życie, mieszkając po dwa tygodnie w stolicy, i dwa w Szczecinie. Dwa lata po śmierci Ireny piosenkarz ożenił się z Zofią. Pięć lat później, 3 września 1990 r. zmarł. Spoczął w grobie rodzinnym na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Można i nowocześnie Może i Mieczysław Fogg nie żyje, co pewnie zasmuciłoby wspomnianą egipską mumię, ale jego spuścizna ma się dobrze, a piosenki z jego repertuaru ciągle są słuchane, a czasem coverowane. W 2006 r. warszawski zespół Cinq G nagrał płytę "Fogga Ragga" z przeróbkami utworów Fogga w stylistyce muzyki ragga pt, a dwa lata później prawnuk artysty, Michał Fogg, wraz z didżejem i producentem Sebastianem Skalskim oraz grupą muzyków przygotował album "Cafe Fogg". W zestawie znalazły się remiksy i inne aranżacje piosenek artysty stanowiące nowoczesny hołd dla niego – okazało się, że utwory retro można podać na nowo i w ciekawy sposób. Album, na którym wystąpili Novika, Mika Urbaniak, Maria Sadowska i Sławomir Uniatowski, zyskał status złotej płyty. Rok później ukazała się kontynuacja płyty, "Cafe Fogg 2". Materiał powstał dzięki współpracy Onet z partnerem - Narodowym Archiwum Cyfrowym, którego misją jest budowanie nowoczesnego społeczeństwa świadomego swojej przeszłości. NAC gromadzi, przechowuje i udostępnia fotografie, nagrania dźwiękowe oraz filmy. Zdigitalizowane zdjęcia można oglądać na Chords: Am, B7, Em, E. Chords for Kora - To ostatnia niedziela (2011 Remaster). Chordify is your #1 platform for chords. Includes MIDI and PDF downloads.
ąc Za mały ekran 🤷🏻‍♂️ Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę Ty śpiewasz partie niebieskie Twój partner śpiewa partie czerwone Wspólnie śpiewacie partie żółte Prosimy czekać, nagrywanie zakończy się za 10s Podział tekstu w duecie To ostatnia niedziela (klimat zatłoczonej kawiarni) – Mieczysław Fogg krysiaabc123 × Mikrofon Kamerka Włączona Wyłączona Nie wykryto kamerki Dostosuj przed zapisaniem Wczytywanie… Własne ustawienia efektu Pogłos Delay Chorus Overdrive Equaliser Głośność Synchronizacja wokalu Gdy wokal jest niezgrany z muzyką!
  1. Ξιհокрխպ есн զոግабожа
  2. ቭ би
    1. ሢ ሀетувупеτի
    2. Рաዓጥյу ւарι уζሲսըፑяվօ ևкт
Lyrics to Jerzy Petersburski Ta ostatnia niedziela (arr. T. Radziwonowicz and A. Jagodzinski for voice and orchestra): Teraz nie pora szukać wymówek Fakt że skończyło się Dziś przyszedł inny bogatszy I lepszy ode mnie I wraz z tobą skradł szczęście
Tekst piosenki: Teraz nie pora szukać wymówek Wszystko skończyło się Dziś przyszła inna, bogatsza i lepsza ode mnie I skradła wraz z tobą szczęście me. Jedną mam prośbę, może ostatnią Pierwszą od wielu lat Daj mi tę jedną niedzielę, ostatnią niedzielę A potem niech wali się świat. To ostatnia niedziela, dzisiaj się rozstaniemy Dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas To ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie Spojrzyj czule dziś na mnie ostatni raz. Będziesz jeszcze dość tych niedziel miał A co ze mną będzie, któż to wie To ostatnia niedziela, moje sny wymarzone Szczęście tak upragnione, skończyło się. Pytasz co zrobię i dokąd pójdę Dokąd mam iść ja wiem Dziś dla mnie jedno jest wyjście, ja nie znam innego Tym wyjściem jest, no mniejsza z tym. Jedną mam prośbę może ostatnią, Pierwszą od wielu lat Daj mi tę jedną niedzielę, ostatnią niedzielę A potem niech wali się świat. To ostatnia niedziela, dzisiaj się rozstaniemy Dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas To ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie Spojrzyj czule dziś na mnie ostatni raz. Będziesz jeszcze dość tych niedziel miał A co ze mną będzie, któż to wie To ostatnia niedziela, moje sny wymarzone Szczęście tak upragnione, skończyło się. Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Teraz nie pora szukać wymówekfakt, że skończyło się,dziś przyszedł inny, bogatszy i lepszy ode mniei wraz z Tobą skradł szczęście me.Jedną mam prośbę, może ostatniąpierwszą od wielu lat,daj mi tę jedną niedzielę,ostatnia niedzielę,a potem niech wali się świat.To ostatnia niedzieladzisiaj się rozstaniemy,dzisiaj się rozejdziemyna wieczny czas.To ostatnia niedziela

Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Podobne utwory Występuje także w Podobne utwory Statystyki scroblowania Ostatni trend odsłuchiwania Dzień Słuchaczy Środa 2 Luty 2022 0 Czwartek 3 Luty 2022 0 Piątek 4 Luty 2022 0 Sobota 5 Luty 2022 1 Niedziela 6 Luty 2022 0 Poniedziałek 7 Luty 2022 0 Wtorek 8 Luty 2022 0 Środa 9 Luty 2022 0 Czwartek 10 Luty 2022 0 Piątek 11 Luty 2022 0 Sobota 12 Luty 2022 0 Niedziela 13 Luty 2022 4 Poniedziałek 14 Luty 2022 0 Wtorek 15 Luty 2022 0 Środa 16 Luty 2022 0 Czwartek 17 Luty 2022 0 Piątek 18 Luty 2022 0 Sobota 19 Luty 2022 0 Niedziela 20 Luty 2022 0 Poniedziałek 21 Luty 2022 0 Wtorek 22 Luty 2022 0 Środa 23 Luty 2022 0 Czwartek 24 Luty 2022 0 Piątek 25 Luty 2022 0 Sobota 26 Luty 2022 0 Niedziela 27 Luty 2022 0 Poniedziałek 28 Luty 2022 0 Wtorek 1 Marzec 2022 1 Środa 2 Marzec 2022 0 Czwartek 3 Marzec 2022 0 Piątek 4 Marzec 2022 0 Sobota 5 Marzec 2022 0 Niedziela 6 Marzec 2022 1 Poniedziałek 7 Marzec 2022 0 Wtorek 8 Marzec 2022 0 Środa 9 Marzec 2022 0 Czwartek 10 Marzec 2022 0 Piątek 11 Marzec 2022 0 Sobota 12 Marzec 2022 0 Niedziela 13 Marzec 2022 0 Poniedziałek 14 Marzec 2022 1 Wtorek 15 Marzec 2022 1 Środa 16 Marzec 2022 0 Czwartek 17 Marzec 2022 0 Piątek 18 Marzec 2022 0 Sobota 19 Marzec 2022 0 Niedziela 20 Marzec 2022 0 Poniedziałek 21 Marzec 2022 0 Wtorek 22 Marzec 2022 1 Środa 23 Marzec 2022 0 Czwartek 24 Marzec 2022 0 Piątek 25 Marzec 2022 0 Sobota 26 Marzec 2022 0 Niedziela 27 Marzec 2022 3 Poniedziałek 28 Marzec 2022 0 Wtorek 29 Marzec 2022 0 Środa 30 Marzec 2022 0 Czwartek 31 Marzec 2022 1 Piątek 1 Kwiecień 2022 0 Sobota 2 Kwiecień 2022 0 Niedziela 3 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 4 Kwiecień 2022 0 Wtorek 5 Kwiecień 2022 0 Środa 6 Kwiecień 2022 0 Czwartek 7 Kwiecień 2022 0 Piątek 8 Kwiecień 2022 0 Sobota 9 Kwiecień 2022 0 Niedziela 10 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 11 Kwiecień 2022 0 Wtorek 12 Kwiecień 2022 1 Środa 13 Kwiecień 2022 1 Czwartek 14 Kwiecień 2022 0 Piątek 15 Kwiecień 2022 0 Sobota 16 Kwiecień 2022 2 Niedziela 17 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 18 Kwiecień 2022 0 Wtorek 19 Kwiecień 2022 0 Środa 20 Kwiecień 2022 0 Czwartek 21 Kwiecień 2022 1 Piątek 22 Kwiecień 2022 0 Sobota 23 Kwiecień 2022 0 Niedziela 24 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 25 Kwiecień 2022 0 Wtorek 26 Kwiecień 2022 0 Środa 27 Kwiecień 2022 0 Czwartek 28 Kwiecień 2022 0 Piątek 29 Kwiecień 2022 3 Sobota 30 Kwiecień 2022 1 Niedziela 1 Maj 2022 0 Poniedziałek 2 Maj 2022 0 Wtorek 3 Maj 2022 0 Środa 4 Maj 2022 0 Czwartek 5 Maj 2022 0 Piątek 6 Maj 2022 0 Sobota 7 Maj 2022 1 Niedziela 8 Maj 2022 1 Poniedziałek 9 Maj 2022 1 Wtorek 10 Maj 2022 11 Środa 11 Maj 2022 14 Czwartek 12 Maj 2022 17 Piątek 13 Maj 2022 32 Sobota 14 Maj 2022 14 Niedziela 15 Maj 2022 20 Poniedziałek 16 Maj 2022 20 Wtorek 17 Maj 2022 9 Środa 18 Maj 2022 16 Czwartek 19 Maj 2022 17 Piątek 20 Maj 2022 16 Sobota 21 Maj 2022 15 Niedziela 22 Maj 2022 15 Poniedziałek 23 Maj 2022 18 Wtorek 24 Maj 2022 21 Środa 25 Maj 2022 8 Czwartek 26 Maj 2022 8 Piątek 27 Maj 2022 19 Sobota 28 Maj 2022 15 Niedziela 29 Maj 2022 11 Poniedziałek 30 Maj 2022 12 Wtorek 31 Maj 2022 15 Środa 1 Czerwiec 2022 12 Czwartek 2 Czerwiec 2022 13 Piątek 3 Czerwiec 2022 22 Sobota 4 Czerwiec 2022 17 Niedziela 5 Czerwiec 2022 21 Poniedziałek 6 Czerwiec 2022 13 Wtorek 7 Czerwiec 2022 15 Środa 8 Czerwiec 2022 14 Czwartek 9 Czerwiec 2022 13 Piątek 10 Czerwiec 2022 12 Sobota 11 Czerwiec 2022 18 Niedziela 12 Czerwiec 2022 19 Poniedziałek 13 Czerwiec 2022 20 Wtorek 14 Czerwiec 2022 13 Środa 15 Czerwiec 2022 7 Czwartek 16 Czerwiec 2022 17 Piątek 17 Czerwiec 2022 13 Sobota 18 Czerwiec 2022 16 Niedziela 19 Czerwiec 2022 11 Poniedziałek 20 Czerwiec 2022 17 Wtorek 21 Czerwiec 2022 15 Środa 22 Czerwiec 2022 16 Czwartek 23 Czerwiec 2022 14 Piątek 24 Czerwiec 2022 17 Sobota 25 Czerwiec 2022 19 Niedziela 26 Czerwiec 2022 22 Poniedziałek 27 Czerwiec 2022 16 Wtorek 28 Czerwiec 2022 5 Środa 29 Czerwiec 2022 10 Czwartek 30 Czerwiec 2022 5 Piątek 1 Lipiec 2022 10 Sobota 2 Lipiec 2022 9 Niedziela 3 Lipiec 2022 15 Poniedziałek 4 Lipiec 2022 14 Wtorek 5 Lipiec 2022 6 Środa 6 Lipiec 2022 9 Czwartek 7 Lipiec 2022 10 Piątek 8 Lipiec 2022 9 Sobota 9 Lipiec 2022 14 Niedziela 10 Lipiec 2022 14 Poniedziałek 11 Lipiec 2022 13 Wtorek 12 Lipiec 2022 22 Środa 13 Lipiec 2022 17 Czwartek 14 Lipiec 2022 11 Piątek 15 Lipiec 2022 20 Sobota 16 Lipiec 2022 10 Niedziela 17 Lipiec 2022 18 Poniedziałek 18 Lipiec 2022 16 Wtorek 19 Lipiec 2022 12 Środa 20 Lipiec 2022 11 Czwartek 21 Lipiec 2022 8 Piątek 22 Lipiec 2022 14 Sobota 23 Lipiec 2022 13 Niedziela 24 Lipiec 2022 13 Poniedziałek 25 Lipiec 2022 6 Wtorek 26 Lipiec 2022 8 Środa 27 Lipiec 2022 9 Czwartek 28 Lipiec 2022 14 Piątek 29 Lipiec 2022 17 Sobota 30 Lipiec 2022 16 Niedziela 31 Lipiec 2022 13 Poniedziałek 1 Sierpień 2022 23 Wtorek 2 Sierpień 2022 11 Odtwórz ten utwór YouTube Spotify Spotify Zewnętrzne linki Apple Music O tym wykonwacy Mieczysław Fogg 22 984 słuchaczy Powiązane tagi Mieczysław Fogg, właściwie Mieczysław Fogiel (ur. 30 maja 1901 w Warszawie, zm. 3 września 1990 tamże) – polski piosenkarz śpiewający barytonem lirycznym, którego kariera artystyczna rozpoczęła się w okresie międzywojennym i trwała przez kilka dziesięcioleci po zakończeniu II wojny światowej. Jego najbardziej znane utwory to: Tango milonga, To ostatnia niedziela, Jesienne róże, Pierwszy siwy włos, Mały biały domek, Już nigdy, Bo to się zwykle tak zaczyna. Był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej w 1920 (ranny na froncie). W 1921 rozpoczął pracę w Warszawskiej Dyrekcji PK… dowiedz się więcej Mieczysław Fogg, właściwie Mieczysław Fogiel (ur. 30 maja 1901 w Warszawie, zm. 3 września 1990 tamże) – polski piosenkarz śpiewający barytonem lirycznym, którego kariera artystycz… dowiedz się więcej Mieczysław Fogg, właściwie Mieczysław Fogiel (ur. 30 maja 1901 w Warszawie, zm. 3 września 1990 tamże) – polski piosenkarz śpiewający barytonem lirycznym, którego kariera artystyczna rozpoczęła się w okresie międzywojennym i t… dowiedz się więcej Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców

Polubienia: 46.5K,Komentarze: 883.Film użytkownika Isia (@isia_86) na TikToku: „Ta ostatnia niedziela…Pożegnanie prezesa na Mickiewicza w Warszawie. Wszyscy na wybory! #wybory #15X #pis #prawoisprawiedliwosc #pisoff #wygramy #wszyscynawybory”.To ostatnia niedziela - Jerzy Połomski.

Teraz nie pora szukać wymówek fakt, że skończyło się, dziś przyszedł inny, bogatszy i lepszy ode mnie i wraz z Tobą skradł szczęście me. Jedną mam prośbę, może ostatnią pierwszą od wielu lat, daj mi tę jedną niedzielę, ostatnia niedzielę, a potem niech wali się świat. To ostatnia niedziela dzisiaj się rozstaniemy, dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas. To ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie, spojrzyj czule dziś na mnie ostatni raz. Będziesz jeszcze dość tych niedziel miała, a co ze mną będzie - któż to wie... To ostatnia niedziela, moje sny wymarzone, szczęście tak upragnione skończyło się. Pytasz co zrobię i dokąd pójdę, dokąd mam iść, ja wiem... dziś dla mnie jedno jest wyjście, ja nie znam innego, tym wyjściem jest, no, mniejsza z tem. Jedno jest ważne - masz być szczęśliwa o mnie już nie troszcz się, lecz zanim wszystko się skończy, nim los nas rozłączy, tę jedną niedzielę daj mi. To ostatnia niedziela dzisiaj się rozstaniemy, dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas. To ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie, spojrzyj czule dziś na mnie ostatni raz. Będziesz jeszcze dość tych niedziel miała, a co ze mną będzie - któż to wie... To ostatnia niedziela, moje sny wymarzone, szczęście tak upragnione skończyło się.
later translated versions: Листья падают с клена (Russian version of To ostatnia niedziela) Песня о юге (Russian version of To ostatnia niedziela) Утомлённое солнце («Утомлённое солнце нежно с морем прощалось, в этот час ты призналась, что нет любви…»
Te ostatnie niedziele To ostatnia niedziela dzisiaj się rozstaniemy, dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas (OPERA)Teraz nie pora szukać wymówek fakt, że skończyło się, dziś przyszedł inny, bogatszy i lepszy ode mnie i wraz z Tobą skradł szczęście me (DEATH METAL)Jedną mam prośbę, może ostatnią pierwszą od wielu lat, daj mi tę jedną niedzielę, ostatnia niedzielę, a potem niech wali się świat (JAZZ)To ostatnia niedziela dzisiaj się rozstaniemy, dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas (SKA)To ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie, spojrzyj czule dziś na mnie ostatni raz (BLUES)Będziesz jeszcze dość tych niedziel miała, a co ze mną będzie - któż to wie... (DISCO POLO)To ostatnia niedziela, moje sny wymarzone, szczęście tak upragnione skończyło się (POEZJA ŚPIEWANA)Pytasz co zrobię i dokąd pójdę, dokąd mam iść, ja wiem... dziś dla mnie jedno jest wyjście, ja nie znam innego, tym wyjściem jest, no, mniejsza z tym (RAP)Jedno jest ważne - masz być szczęśliwa o mnie już nie troszcz się, lecz zanim wszystko się skończy, nim los nas rozłączy, tę jedną niedzielę daj mi (GANGSTA RAP)To ostatnia niedziela dzisiaj się rozstaniemy, dzisiaj się rozejdziemy na wieczny czas (A CAPELLA) Ostatnio edytowano przez Floppylou dnia niedz., 10/11/2019 - 09:44 tłumaczenie na angielskiangielski These Last Sundays This is the last Sunday Today we will break up Today we will break apart For eternity (OPERA)Now’s not the time to look for excuses The truth is, it’s ended Today came another, richer and better than me And together you stole my happiness (DEATH METAL)I have one request, maybe the last The first in many a year Give me this one Sunday The last Sunday And then the world can crumble (JAZZ)This is the last Sunday Today we will break up Today we will break apart For eternity (SKA)This is the last Sunday, So don’t regret it for me Look lovingly upon me today For the last time (BLUES)You’ll have a good many Sundays like this And what will be with me – who knows… (DISCO POLO)This is the last Sunday My dreams a reality A happiness so longed for It’s ended (POETRY SUNG)You ask what ill do and where ill go Where to, I know… Today there’s only one solution for me I don’t know another way The way out is, well, it doesn’t matter (RAP)One thing’s important – be happy Don’t care about me now Lest before everything ends Before fate separates us Give me this one Sunday (GANGSTER RAP)This is the last Sunday Today we will break up Today we will break apart For eternity (A CAPELLA) Przesłane przez użytkownika michy7x_deutsche w śr., 22/02/2012 - 15:23 Dodane w odpowiedzi na prośbę użytkownika misterbonko Tekst Mt 23, 13-26. Lektura ciągła ( lectio continua) to składnik tzw. lectio divina, czyli modlitewnego czytania, które w życiu mnichów jest drugim obok oficjum pasmem codziennych ćwiczeń duchowych. Z zasady ta lektura nie jest złączona ze wspólną modlitwą, lecz stanowi jej uzupełnienie lub poszerzenie w wymiarze indywidualnym. @dobrusia60 Przyjmij prezent DJ' DarekTeraz nie pora szukać wymówekFakt, że skończyło sięDziś przyszedł inny bogatszyI lepszy ode mnieI wraz z tobą skradł szczęście meJedną mam prośbę, może ostatniąPierwszą od wielu latDaj mi tę jedną niedzielę,Ostatnią niedzielę,A potem niech wali się światTo ostatnia niedziela,Dzisiaj się rozstaniemyDzisiaj się rozejdziemyNa wieczny czasTo ostatnia niedziela,Więc nie żałuj jej dla mnieSpojrzyj czule dziś na mnie,Ostatni razBędziesz jeszczeDość tych niedziel miałaA, co ze mną będzie któż to wie?To ostatnia niedzielaMoje sny wymarzone,Szczęście tak upragnioneSkończyło sięPytasz, co zrobię i dokąd pójdę,Dokąd mam iść ja wiemI dla mnie jedno jest wyjście,Ja nie znam innego,Tym wyjściem jest, no mniejsza z temJedno jest ważneMasz być szczęśliwaO mnie już nie troszcz sięLecz zanim wszystko się skończy,Nim los nas rozłączy,Te jedną niedzielę daj miTo ostatnia niedziela,Dzisiaj się rozstaniemyDzisiaj się rozejdziemyNa wieczny czasTo ostatnia niedziela,Więc nie żałuj jej dla mnieSpojrzyj czule dziś na mnie,Ostatni razBędziesz jeszczeDość tych niedziel miała,A, co ze mną będzie któż to wie?To ostatnia niedzielaMoje sny wymarzone,Szczęście tak upragnione,Skończyło się Brak tłumaczenia!
"To ostatnia niedziela" (często podawana z błędnym tytułem "Ta ostatnia niedziela") została nagrana przez Mieczysława Fogga w latach 30. Tam dopisano rosyjski tekst, w którym
Play & Download Ta ostatnia niedziela MP3 Song for FREE by Agata Marcewiczszymańska from the album Nie zapomnisz mnie. Download the song for offline listening now. To ostatnia niedziela, Dzisiaj się rozstaniemy… Autor: Zenon Friedwald, Ostatnia niedziela (1936) W kalendarzu ma czerwony kolor. Podobno w ludzkiej wyobraźni. Wszystkie pozostałe dni są szare. A ona wydaje się kolorowa. Autor: Andrzej Mularczyk, Niedziela; W powietrzu modrozłotym Śni próżnowanie niedzielne. Autor: Leopold Staff Provided to YouTube by Wydawnictwo Muzyczne FOLKTa Ostatnia Niedziela · Adam Chrola · Zenon Friedwald · Jerzy PetersburskiPrzeboje Polskich Dancingów Vol.1℗ .